Dnia jednego o północy 
Польша.ру > Культура | Музыка > Колядки

 
Текст XVIII в. 

1. Dnia jednego o północy, 
gdym zasnął w wielkiej niemocy, 
|: nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, 
że wedle mej budy słońce świeciło. :| 
 

2. Sam się czym prędzej porwałem 
i na drugich zawołałem; 
|: na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, 
by wstali czym prędzej  mówić pacierza. :|

3. Nie zaraz się podźwignęli, 
bo byli twardo zasnęli; 
|: alem ich po trochu wziął za czuprynę, 
by wstali, bieżeli witać Dziecinę. :| 

9. Porwali się, biegli drogą, 
gdzie widzieli jasność srogą: 
w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, 
które się dla wszystkich na świat zjawiło.

10. Wbiegliśmy zaraz do szopy, 
uściskaliśmy Mu stopy; 
|: jam dobył fujary, a Kuba rogu, 
graliśmy wesoło na chwałę Bogu. :| 
 
 
Мелодия в формате midi
 


Реклама:
 Рейтинг@Mail.ru